Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#59
Stary 25.10.2012, 23:32
syryls napisał(a):Wyświetl post
Panie @thechris z Bełchatowem wygraliśmy przy wielkim szczęściu, jedyną sytuację jaką pamietam to setka Quioto a tak to błysk Meliksona i błąd Stulina. Tam była ogromna kopanina, przy większym szczęściu to Bełchatów mógł zgarnąć trzy punkty bo miał też swoje sytuacje, ale do jasnej cholery czy pamiętasz jakiekolwiek sytuacje Jagielloni, Wisła miała kilkanaście, tych sytuacji było mnóstwo zwłaszcza w drugiej połówce, setka Sikorskiego, sprint(chociaż trudno to nazwać sprintem, on jest fatalnie przygotowany do sezonu, szybkość i przyszpieszenie nie te) Meliksona, zablokowany strzał(gol?) Boguskiego przez Sikora, parę akcji przed szesnastką, wejście Melikson w pole karne i oddanie piłki do Ilieva ten na zamach i strzał później dobijał niecielnie Wilk, niezłe wrzutki, jeszcze parę sytuacji by się znalazło. Więc skończ gadać głupoty z Jagą grała drużyna a natomiast za Probierza Melikson na początku później już praktycznie nikt nie rzucał się w oczy. Jeżeli przyciśniemy jak w meczu z Jagą to szansa na wygraną jest, ale trzeba te sytuacje wykorzystywać.
:O Boże... ręce opadają...

http://www.youtube.com/watch?v=AgjQFmfJHto

Ja jakie sytuacje pamiętam, to w samej pierwszej połowie po karnym 2 minuty 2 setki Meliksona, o reszcie sytuacji nie wspominając(Sikorski 45' Głowacki 51' Quioto 60')

thechris napisał(a):Wyświetl post
Załóżmy na chwilę, że z Jagiellonią to była "nowa" Wisła i załóżmy również, że Jagiellonia jest mocnym rywalem na tle którego "nowa" Wisła pokazała co potrafi a raczej jak wiele potrafi.

Wkleiłem Ci tabelę za ostatni rok kalendarzowy gdzie widać wyniki Wisły z ostatnich 27 spotkań. Bilans 8-6-13. Próba 27 spotkań jest wg Ciebie mało sensowna natomiast próba z jednego meczu daje podstawy do wyciągania wniosku, że teraz Wisła będzie wygrywać (o ile mecze będą się dla niej układy). Bardzo logiczne rozumowanie.

Mecz z Jagiellonią dla mnie różnił się niewiele od np. meczu z Bełchatowem, który był nie tak dawno i kiedy to na ławce siedział Probierz. A nawet był moim zdaniem słabszy. Wisła z Jagą zagrała żenująco w pierwszej połowie natomiast z Bełchatowem to było ciśnięcie do póki sił starczyło. A nawet kiedy już sił brakło to udało się strzelić ze stałego fragmentu gry.
To kiedy przełamanie, jak nie teraz?
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.10.2012 o godz. 23:35.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując