|
musimy sobie powiedzieć, że nikt nie przejmie Wisły Kraków S.A. bez rozwiązania sprawy zadłużenia wobec Telefoniki. Albo to zadłużenie spłaci, albo Telefonika w umowie sprzedaży zrezygnuje z tych należności, a nowy właściciel rozpocznie działanie z czystą karta wobec Telefoniki.
Oczywiście może tak być, że Telefonika się nie zgodzi na umorzenie długu, a wtedy pewnie nikt nie będzie frajerem aby przejmować klub z pętlą na szyi. W takiej sytuacji rozpoczynamy drogę Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin od dolnego szczebla rozgrywek.
|