funkykoval napisał(a):

|
Moją uwagę zwróciło zwłaszcza tłumaczenie przy roztsrzyganiu historczynego forumowego zakładu pomiędzy blogerami Siwy i Wiślak68. NIe liczą się fakty, liczy się ich odpowiednia interpretacja pod ściśle założone cele. Bezstronność w rozstrzyganiu sporów na poziomie "Misia"*
|
Coś ciekawego masz jeszcze do powiedzenia, czy wpadniesz za dwa tygodnie i wtrącisz swoje nieomylne zdanie? Sądzę, że to drugie.
Zatem kim jesteś? Czyżby nie tym samym o co mnie oskarżyłeś?
Co do zakładu to wszystko zostało wyjaśnione z mojej strony i porównywanie mojej bezstronności do "Misia" w wypadku tego, że nie chciałem być apologetą, który miał podjąć decyzję - a co to za problem wskazać jednego, albo drugiego i mieć spokój - przy tak niejasnych warunkach zakładu (przypominam, że po 1,5 roku od zawarcia zakładu jego strony nie zgodziły się ze sobą co do oceny jego zasad, gdy w momencie jego zawarcia wydawało się, że wszystko jest jasne, ale praktyka pokazała, że nie jest tak pięknie), a patrząc z perspektywy czasu miałem rację i jest to zwyczajnym nie bojąc się w tym miejscu użyć słowa... s....ysyństwem.