|
Badania Nowaczyka, czy Biniendy były już opublikowane wiele miesięcy temu i toczyła się nawet tutaj rozmowa (z moim udziałem) na temat tego, że sami ci "eksperci" twierdzili, że nie mając dostępu do źródła i parametrów lotu mogą tylko robić hipotetyczne modele. Do tego się odnoszę, bo chyba jak wiadomo nowe doświadczenia nie mogły być oparte na czymś więcej.
Dlatego trudno mi sobie wyobrazić, że można się czepiać tego, że nie oglądałem konferencji, ani nie śledziłem jej wyników, a stwierdzam jedynie to co stwierdziłem wcześniej, że jednym nie zależy na wyjaśnieniu tego śledztwa, a drudzy będą tworzyli kolejne fantastyczne teorie. Obecnie mamy wybuch w powietrzu.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 24.10.2012 o godz. 13:26.
|