|
Skoro sam Tusk nie robi wszystkiego aby ta sprawa prowadzona była z namiastką podstawowych standardów to USA i UE niczego za nas nie zrobi.
Tusk nawet boi sie nacisnac na Putina obawiajac sie tego ze jak tamten tupnie to Donald moglby sie zabic o wlasny cień.
Akurat "prezydent robiący troche rabanu" w Gruzji postzregany jest jako mąż stanu, właśnie takich postaw możnych tego świata brakowało Polsce w przeszłości gdy byliśmy poniewierani i odstawiani na boczny tor przez "sojuszników"...
|