emj10 napisał(a):

Widzę, że nie wspomniano o dość istotnej rzeczy, na którą często się tutaj powoływano. Otóż Polska awansowała z 62 na 55 miejsc w rankingu BŚ "Doing Business 2013". Co najciekawsze dla mnie nie sam awans jest istotny, a to w jaki sposób tego dokonano.
http://forsal.pl/artykuly/656497,pol...obbingowi.html
Naprawdę jestem pod wrażeniem jeśli taki lobbing i podejście problemowe do tematu miało miejsce. Jeśli faktycznie ktoś poszedł po rozum do głowy, zastosował metodę, która stosują instytucje, przedsiębiorcy oraz korporacje, które wyszukują swoich szans na zaistnienie na rynku (w tym przypadku rankingu) to chapeau bas.
Ponadto jest to kolejny mały plusik dla Gowina po zdroworozsądkowym podejściu do deregulacji (zastosowanie vacatio legis).
|
Tylko matoł może się cieszyć z awansu na 55 miejsce. Cudak już pięć lat przy korycie, a dalej jesteśmy w dupie co raz głębiej. Nadszedł czas podniecania się rankingami. Czy BŚ to czasem nie ta sama instytucja od której cudak wykupił otwartą linię kredytową? Drogi emj10? Za którą płacimy choć nic nie pożyczamy. Może dlatego lobbing był skuteczny

.
Nawiasem mówiąc chwalenie się, że awans to nie efekt rzeczywistej poprawy sytuacji, a pochodna lobbingu jest arcyśmieszne. Myślenie że ktoś chcący zainwestować kasę kieruje sie rankingami jest na prawdę poniżej krytyki. Hali produkcyjnej nikt u nas nie zbuduje bo dojazdu nie ma kolego emj10. Jako arbiter powinieneś to wiedzieć.