Co jak co, ale rankingi mające taki prestiż są w dużej mierze adresowane nie do samych państw, a do potencjalnych inwestorów, dla których nieraz mały detal staje się istotny przy wyborze przyszłej lokalizacji hali produkcyjnej, czy przy offshoringu. Nie muszę chyba wspominać o miliardowych kontraktach, które przeszły nam koło nosa na rzecz Słowacji, Węgier, czy Czech, albo odwrotnie. Teraz, gdy cały region CEE ma dosyć słabe notowania trzeba zacząć się wyróżniać względem sąsiadów. "Zielona wyspa" pomogła trochę w tym względzie, teraz pomagają zestawienia dotyczące najmu komercji w Warszawie, a zaprezentowany ranking na pewno nie zaszkodzi. Jeśli już mamy ładować kasę w pijar to wolałbym, aby właśnie podchodzono metodologicznie do tego typu spraw jak rankingi, czy innego typu porównania zamiast wydawać grube melony na zwykle nieudane akcje promocyjne, czy spoty telewizyjne/internetowe za granicą.
Edit: Chociażby "Le Monde" cytując wyniki rankingu robi Polsce reklamę, która kosztowałaby pewnie kilka melonów.
http://www.lemonde.fr/economie/artic...9561_3234.html