milosz napisał(a):

|
Co nas tak interesuje obrona (!?)
|
Ano interesuje, ponieważ przez cały okres przygotowawczy nie zgraliśmy tej linii ze sobą, a efekt teraz tego jest taki: 8 kolejek i 11 bramek straconych.
Jeżeli trener widzi kłopot w obronie, to tak jest
''Musimy poprawić grę w defensywie. To sprawi, że nie będziemy tak głupio tracić bramek. Na tym na razie się skupimy''
Nie zaczynajmy wszystkiego na raz, ja wiem, e każdy by chciał zwycięstw, paru bramek i w ogóle. Ale jeżeli Kulawik zabrał się za budowanie obrony to to niech buduje z tego co ma. Jego pomysł to przesunięcie dwóch stoperów (Jaliens, Bunoza0 na boki obrony - jeśli wypali to chwała mu za to. To ich drugi mecz z rzędu w takim ustawieniu i ja nie mam zastrzeżeń do ich gry.
milosz napisał(a):

|
...ale dla uspokojenia sytuacji w klubie na punkty tak, bo są one nam potrzebne jak tlen tonącemu
|
Zgadzam się, tyle że w naszej obecnej sytuacji nawet punkt (wiem jak to brzmi ale tak jest) przybliża nas w pewnym sensie do utrzymania.
riv napisał(a):

|
Przede wszystkim w napadzie MUSI być ustawiony Quioto albo Szewczyk, bo po Sikorskim i Genkovie wiemy czego się 'spodziewać'
|
Na początku przygody z Wisłą - Daniela Sikorskiego napisałem, że jak strzeli 10 bramek to przeproszę i zwrócę mu honor jak napisałem, że nie jest napastnikiem.
Co do Genkova, to trochę nie rozumiem.. Wiesz czego się spodziewać? Tego, że będzie się wywracał w polu karnym?
Gra jak gra, może i pada w polu karnym ale(!) jest naszym najskuteczniejszym zawodnikiem w tym sezonie.
Wątpię aby po takiej długiej absencji, Kulawik od razu dał szansę Quioto w pierwszym składzie. Nie powiem, również liczę na to, podobnie jak Ty że rozrusza nasz przód, lubi pograć piłką, pokazuje się na pozycję.
Na ostatnie 15-20 minut tak. Nie od pierwszej minuty.
riv napisał(a):

|
Na prawej natomiast chciałbym zobaczyć Burligę - tak Burligę! Jovanović nie gra zbyt dobrze a Kew praktycznie wcale nie podłącza się do przodu, przez co z Jagą Illiev musiał kiwać się z samym sobą jeszcze więcej niż zwykle bo nie miał komu dograć.
|
Nie, nie, nie. Nie dlatego, że uważam że Burliga jest słaby, ale nadal będę forsował pomysł ze zgrywanie się linii obrony.
Podam przykład w drugą stronę, mecz z Termaliką - na prawej stornie Kew bardzo aktywny, często pokazujący się do gry. Efekt tego taki, że koledzy rzadko korzystali z jego dobrej pozycji i możliwości zrobienia przewagi na połowie rywala.