|
Chyba nie będziesz teraz robił wykładu jak zachowywać się w gościach, a jak nie? Gdybym pisał choć połowę rzeczy, które tutaj pisałem u pyrków, brudnych koszul i innych to siedziałbym z permem od kilku lat, a jak widać mimo tego, że jechałem równo na piłkarzy wielu klubów (również Legii), trenerów (zwłaszcza Legii), a także inne sprawy pozasportowe związane z klubem to nie zmieniło znacząco mojego statusu. Czym innym jest pojazd po zawodnikach, którzy z różnych powodów są skreśleni na amen, czy po trenerach, którzy przez swoją indolencję nie mogą liczyć na pobłażanie w żadnym zakresie, a czym innym wchodzenie w tylną część ciała, aby wyjść na tego poprawnego.
Kosa, Rzeźniczak, czy po części Żyro mają u mnie taką samą prasę tutaj, jak i gdzie indziej. Zatem, gdzie jest ta moja antypromocja, która niezależnie od tego gdzie piszę jest taka sama?
|