bonawentura napisał(a):

|
A dlaczego tak się dzieje? Bo ktoś takiego piłkarza sprawdzi i sprowadzi. U nas wszystko robi się na "pałę". Nie da się tak działać. Kiedy patrzę na takiego Akahoshiego, to mnie krew zalewa, że Wisła nie szuka. Naprawdę jakość można znaleźć za stosunkowo niewielkie pieniądze, ale trzeba się starać. Kierunek azjatycki i afrykański wydaje się być słuszny. Ewentualnie kierunek - Ameryka Łacińska. Ale trzeba działać samemu - zdobywać kontakty - tylko w ten sposób da się na transferach zarobić i zgarniać z transferów coraz większe pieniądze. Kontakty pozwalają na lepsze warunki sprzedaży. Taka jest moja diagnoza.
|
Zgadzam się z Tobą - Azjaci to byłby bardzo dobry kierunek ze względu na predyspozycje mentalne (dyscyplina,determinacja) i w jakiś sposób fizyczne (mały,szybki,zadziorny). Ale jak się wbić na ten rynek i kto ma to zrobić. Bednarz z polskim rynkiem ma duże kłopoty więc...
Z Afrykanami mamy takie se doświadczenia więc jak to robić to najprędzej chyba tak jak z Kalu Uche (gracz odrzucony czy za słaby na 18 jakiegoś dość znanego klubu w dobrym piłkarsko kraju). Tylko tak samo... jak i za co to robić.