kot napisał(a):

|
Albo Cupiał wreszcie pójdzie z Wisłą na rozsądną całość, albo niech da sobie wreszcie spokój.
|
Ale co wtedy kocie? Jeśli byłby chętny kupiec ok, ale jeśli alternatywą ma być kompletny rozpad sportowy klubu? Chyba lepiej tkwić w Cupiałowych rękach i być choćby ligowym średniakiem niż tułać się po I-ligowych klepiskach. Na dzisiaj nie widzę żadnego inwestora gotowego kupić i inwestować w Wisłę...