Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 21.10.2012, 12:35
To co uczyninono Wiśle, niech podsumują słowa Głowackiego " ciężko się wychodzi z dołka". Jego tu nie było. Wrócił za Bednarza i Probierza. O jakim dołku więc mówi Kto ten dolek Wiśle urządzil Dlaczego nadal ciężko się pozbierać, choć Probierza już nie ma Kto nadal zabija radość z gry Kulawik Na 100 % nie, tak jak kiedyś i Moskal. Więc kto Bednarz latający po korytarzach klubu z kontraktami w ręku i nawoływaniem do obniżenia kontraktów, albo wywalenia z klubu, bo Wisła już umiera i nie stać jej na lepszych i drozszych troszkę piłkarzy Cupiał, robiący kolejną rewolucję bez zastanowienia się nad jej skutkami, lekceważący jakikolwiek systematyczny rozwój i stabilizację

Wydaje się, że Kulawik jest ostatnią nadzieją dla Wisły, pod warunkiem, że tych dwóch panów decyzyjnych, stanie do rachunku sumienia i ten decydujący o " być albo nie być" usunie mecenasa zła i pójdzie po rozum do głowy na zawsze. A Głowa zawsze pierwszy mówił, że " Wisła potrzebuje wzmocnień ". Nawet Kulawik od ME i młodzieży, ustawił się frontem do logiki i ratuje Wisłe przed spadkiem, najlepszymi piłkarzami, jakich posiada, nie bacząc na absurdalną politykę potaniania i odmładzania czy spolszczania drużyny. Jeśli jednak, główny inspirator zarządzania rewolucyjnego, nie zrozumie, że czasy się zmieniają i wyłącznie systematyczny rozwój, gwarantuje sukces sportowo-finansowy klubu, to dalsze przyzwalanie na dewastacje dla takich chętnych Bednarzów, wyprowadzi Wisłę nie tylko z walki o mistrza, ale i z Ekstraklasy. Pan Cupiał powinien mocniej zadbać o nieobecną drugą połowę stadionu, a wtedy interes Wisly będzie zachowany. Wystarczy tego chcieć i robić swoje systematycznie, a nie mieszać w Wiśle, jak w marcowym garncu, bo jeden z drugim oszolom, coś głośniej krzykną lub podszepcą.
Ostatnio edytowane przez kot : 21.10.2012 o godz. 12:54.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując