shaggy napisał(a):

Kulawik ledwo zdazyl zagrzac miejsce w szatni a juz sie pojawiaja mędrcy, którzy wiele rzeczy zrobiliby 100 razy lepiej a tymczasem przynajmniej połowa nie wysciubila nosa za komputera w sobotni wieczor...
Barti chyba nie masz Kulawika za totalnego ignorana, ktory buja w oblokach.
Z pewnych rzeczy jest zadowolony i slusznie (jak chocby gra na zero z tylu - w koncu) z innych jak wykanczanie akcji juz nie - wiec przeczytaj dokladnie jego pomeczowe wypowiedzi...
|
Tomka Kulawika darzę bardzo wielką sympatią. Do tej pory pamiętam, jak na jednym z meczów odbierał gratulacje po obronionym tytule magistra na AWF-ie, i na tym powinno się zakończyć (tak jak jeden co przeskoczył płot nie powinien był zostać prezydentem) żeby nie zakłócać miłych wspomnień... Jego dokonania w MESA i teraz praca z I-szą drużyną nie napawają mnie optymizmem. Pomimo to chciałbym żeby mu się udało. Życzę mu jak najlepiej.