|
Senior Member
Offline
|
#127

21.10.2012, 02:04
|
thechris napisał(a): 
|
No tak, olbrzymi plus. Biorąc pod uwagę, że Jagiellonia nie atakowała to bardzo duży plus. Oraz biorąc pod uwagę, że nieatakująca Jagiellonia sprawiła, że KAŻDY z linii obrony Wisły z wyjściowego składu dostał żółtko to mamy pełny obraz "na plus lepiej" wyglądającej obrony. Najbliżej pokonania Pareiki był ...nieprzytomny Czekaj ale wcześniej był 2x spalony w 1 akcji.
|
thechris , moja rada, idź karmić łabędzie, a jak Ci się już to znudziło, to pokarm gołębie.
Gra obronna to uniemożliwienie gry ofensywnej rywalom, to że Jagiellonia długimi okresami nie istniała w meczu to efekt zawężenia pola gry, co jest elementem gry obronnej, a żółta kartka jak wielu zauważa należała się jedynie Bunozie. Gra była lepsza niż za Probierza, wynik słaby, postęp więc jest, choć niewystarczający. Coś jak z naszą drużyną narodową po meczu z Anglią, choć tam poprawa gry dużo większa, ale wynik remisowy równie niezadawalający.
Ostatnio edytowane przez milosz : 21.10.2012 o godz. 02:08.
|
|