mitmichael
Cytat:
|
W drugiej połowie tego sezonu trener Legii Warszawa Jan Urban będzie musiał radzić sobie bez kilku zawodników z wyjściowej jedenastki. Problemy finansowe i rosnące koszty utrzymania klubu z Łazienkowskiej spowodowały, że działacze Wojskowych pogodzili się z odejściem najlepiej wycenianych piłkarzy.
|
Artykul jest denny, bo skoro koszty utrzymania klubu rosna, to powinni miec dziure o wysokosci 20-30 mln zlotych
Rok temu grali w pucharach (plus minus 20 mln zlotych),
rok temu nie mieli protestu (plus minus 3-4 mln zlotych) a bylo gadanie ze Legii brakuje 1-2 mln zlotych do zbilansowania budzetu.
Teraz nie graja w pucharach,
maja protest,
koszty klubu rzekomo rosna, i maja miec tylko 9 mln zlotych dziury?
Czyli co; nie wiemy co! Utrzymanie klubu zmalalo? W sezonie 2010/2011 Legia oddala 20-30 mln zlotych dlugu?
Ot, artykul z serii; nie wiem nic, ale napisze cos.
P.S Pomijam juz taki szczegol ze ITI nie pozycza Legii pieniedzy od wiosny 2011. Tymczasem w tekscie jest napisane:
" Szybsze niż zakładano odpadnięcie z europejskich pucharów, liczone w dziesiątkach tysięcy złotych kary od UEFA i Ekstraklasy SA oraz malejące wpływy ze sprzedazy biletów spowodowały, że
sponsorujący Legię koncern ITI na dobre zakręcił kurek z pieniędzmi."
Autor tekstu spoznil sie z wnioskiem o... dobre poltora roku

Legia musi sie samofinansowac od wiosny 2011, a nie od jesieni 2012.
-------------------------------------------
mitmichael, nie zamyka im sie budzet tak samo jak nam, ale nie porownywalbym sytuacji Wisly i Legii bo... nie ma porownania. Oni zainwestowali w szeroko pojete szkolenie (pamietajmy ze szkolenie to nie tylko sama akademia), a my nie zrobilismy nic.
Ergo; dla nich sprzedaz 2-3 pilkarzy nie oznacza ze stana sie ligowym sredniakiem.
Beda slabsi, ale dalej beda kadrowo w czolowce ligi.
9-8 miesiecy temu sprzedali Borysiuka, Rybusa i Komorowskiego.
Na dzis dzien za Borysiuka maja Lukasika i Furmana, za Rybusa maja Koseckiego. I to wszystko dzieki szkoleniu, nie musieli wydawac pieniedzy na transfer.
Sa slabsi teraz? Jasne ze sa, ale nie tluka sie w srodku tabeli tak jak my, czy Lech (po sprzedazy Lewandowskiego i Peszki). Jak Lukasik z Furmanem sie wyrobia, wyzdrowieje Wolski, jakis nowy "no name" dojdzie, to byc moze znowu beda mieli poziom z jesienii 2011.
Nie wydajac milionow na transfery. Ot, szkolenie ktorego my nie mamy...
A jak znowu sprzedadza 2-3 pilkarzy na zime? To wtedy poziomu z jesienie 2011 nie bedzie, ale... nie bedzie tez poziomu sredniaka ligowego. Bo w miejsce sprzedanego Zyry pewnie znowu wejdzie jakis "no name", tak samo jak w miejsce sprzedanego Borysiuka wszedl "no name" Lukasik.
Powiem wiecej, oni musza sprzedawac co jakis czas, by robic miejsce kolejnym mlodym. Tak ten biznes dziala. Lukasik (lub Furman) ma niemniejszy potencjal od Borysiuka, ale na dzis dzien jest slabszy. No tak, ale zeby sie rozwijac to musi grac... jak 19 czy 20-letni Borysiuk. Ale nie moga grac tez sama mlodzieza. To jest cykliczny proces; z reguly kreci sie kilku mlodych wokol "11".
Po pewnym czasie mlodzi ktorzy osiagneli wystarczajacy poziom sa sprzedawani, w ich miejsce wchodza kolejne utalentowane "no name", a Ci ktorzy zostali zaczynaja znaczyc coraz wiecej w klubie.
Tak to sie kreci. Pewien minimalny poziom sportowy jest zagwarantowany, jakies zrodlo finansowania jest zagwarantowane. Nie trzeba robic tego co u nas...
Bo o to w tym calym szkoleniu chodzi;
samym szkoleniem nie buduje sie sukcesu, bo sukces to wynik nie jednego a wielu elementow (szkolenie, transfery, trener, itd.). Szkolenie to poprostu jeden z tych elementow, jeden z elementow profesjonalnego klubu; pierwszy krok w budowie profesjonalnego klubu. W naszych realiach finansowych nie da sie stworzyc w miare solidnego klubu bez wydajnego szkolenia.