|
Wy chyba wszyscy jesteście po*ebani. Już od dłuższego czasu przyglądam się to co wypisujecie na forum i zastanawiam się czy wy macie mózg czy czasem nie ADHD. Nie żebym was obrażał i od tego się oczywiście wycofuję, ale co wy za bzdury wypisujecie? Macie się za znawców piłki nożnej, a najbardziej za najlepszych prze ch*ujów w Wiśle. Sorki chłopy, ale to co piszecie to rozkmina o niczym o tym by gadać i pier*olić. Wasze malkontenctwo opiera się tylko na sukcese, w dupie macie porażkę, zespół przegrywa to zmieszacie go z błotem, jednemu pikarzowi przytrafi się kiks na 30 meczy w lidze, po 90 min i też go zmieszacie z błotem, dla was wszyscy są najgorsi, wszyscy działają na szkodę klubu, a nawet was nie będę pouczać, bo przy takim zachowaniu to tylko dać w pysk a nie tłumaczyć że tak i tak że nie inaczej, ze tak ma być, że ten dobry bo to bo tamto, szkoda nerwó i czasu na jakieś słowa względem debili. Sorki że niektórych z was tak nazywam, ale wku*wia mnie już wasze profesjonalne podejście do futbolu i przypisywanie sobie tytułu "znawca piłki nożnej i .... wie czego, ale i tak ja mam najlepsze zdanie". Zazwyczaj nie uzywam wulgaryzmów, ale po tym co piszcei na tym forum nic więcej jak dla was nie mogę zaoferować. Weźmy np. pod lupę piłkarzy, oczywiście, żaden wam się piłkarz niepodoba, ale to chyba normalne? We wszystkich widzicie tylko wady, bo za słaby, bo za stary, bo za niski, bo że blondyn. W prostej wyliczance weźmy 3 przykłady piłkarzy i do tego polskich. Pierwszy z nich:
Marcin Wasilewski - dla was to gość po urwaniu nogi, za stary, za słaby (bo gra w Anderlechcie od dobrych paru sezonów w podstawowym składzie i radzi sobie dobrze, bo ma fazę grupową LM). Nikt z was go nie chciał w składzie gdy Valkxc chciał go sprowadzić do Wisły, żaden z was, bo co oczekiwaliście Sergio Ramosa lub Daniego Alvesa, ale to chyba mentalność niektórych z was. Gdzie Real i Barcelona, a gdzie Wisła, nosz szku*wa
Kamil Glik - jakie wady ma ten piłkarz, że woleliście Jaliensa. Tak się chłopem podniecaliście jak grał w Piaście, ale nagle wyjechał do Włoch i nie zagrał w Palermo to jest dziadem i nic więcej. Już nie jest dobry, o oczywiście oglądacie wszystkie mecze Palermo, Bari i Torino i widzieliście jak gra (tj. z Marcinem Wasilewskim oczywiście). Dla was to przeciętny obrońca którego nie lubicie bo co, ma fryz na blond?
Daniel Sikorski - ten to dopiero jest wasz diament. Atak Nakulma i Sikorski, Boże ratuj jakie podniecanie było tym piłkarzem, wszelakie wklejanie linków o nim gdzie pójdzie, plotki jakieś stronki z transfermarkt.de, rozkładanie na czynniki pierwsze jego transferu do Wisły, bo przecież jest na ustach mediów to i w Wiśle ma grać, no bo ch*j gdzie indziej jak nie w takim klubie? Wystarczył jeden moment, chwila zawahanie, gość pudłuje z meczu z Bełchatowem do pustej bramki, parę miesięcy później przechodzi do Wisły i co? Jest dziadem, miernota bo nie strzelił z Bełchatowem i już się nim nie podniecamy, bo nam przeszło, jest elegancko, teraz podniecamy się Milikiem i chcemy go do Wisły, a dlaczego? bo chcemy i ch*j i nie patrzymy, że Górnik jest lepszy od Wisły, ale chcemy go i tyle, bo się nam należy za nic, bo tak bo jestem z Krakowa i kibicuje Wiśle
Ogarnijcie się ludzie, podchodzcie z dystansem do zawodników bo to że zagrał jeden dobry mecz nie świadczy że zaraz będzie on grał w Barcelonie, no ludzie troszkę mniej, ale to mniej wyobraźni którą tak fantazjujecie na okrągło. Sorki za ostrość, ale musiałem
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|