znaczy i tak już za późno... ale powiem że o City bardziej się martwię niż o Wisłę. O Arsenal się nie martwię... wygrają przewagą kilku bramek. Kurs bardzo fajny.
Wisłę zastanawiałem się czy nie grać under 3,5 ale słaby kurs to zrezygnowałem i zaryzykowałem wygraną

Zastanawiałem się jeszcze nad Bayernem M. ale ich świetna passa kiedyś musi się skończyć i obawiam się że to może nastąpić właśnie teraz... można zacząć się bawić w progresję na przegraną.