|
To nie byla kwestia zwierzania sie... poprostu mielismy ciekawa rozmowe o sytuacji w klubie (o wielu innych rzeczach tez rozmawialismy), a ze sporo wiedzialem co sie dzieje, to jakos siadlo na ten temat i troche zaczal gadac o tym.. ale czy to ma byc wielka tajemnica? To sa zywne jaja, tak jak zalosnie klub traktuje kibicow, tak i pilkarzy...
A co wy tak na Basalaja i Stana? Przeciez sa ludzie z RN i oni musza wszystko zaakceptowac.. Ale z drugiej strony, to dopoki nie zobacze sprawozdania finansowego za 2011, to nie uwierze w zadne bajki o kompletnej zapasci finansowej..
|