Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7960
Stary 17.10.2012, 21:55
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Świetny wynik. Nie tylko strzeliliśmy gola, ale nawet zdobyliśmy punkt.
Że Anglicy słabi? To ich problem. Nad naszą słabością nigdy się nie pochylali, tylko lali nas ile wlezie.
Zgadzam się całkowicie. U nas też jest swego rodzaju paradoks w myśleniu kibica, który powoduje, że osiągając dobry rezultat z klasową ekipą zawsze tłumaczymy to słabą postawą rywala i chyba nigdy nie bierzemy w takich starciach pod uwagę prostej futbolowej zasady, że gra się tak jak na to pozwala rywal. My dziś Anglikom nie pozwoliliśmy dochodzić pod naszą bramkę, bowiem rewelacyjnie (szczególnie taktycznie) zagrała w defensywie dwójka Krychowiak i Polański, którzy raz za razem zamykali Anglikom drogę do rozwinięcia szybszego ataku. W dodatku bezbłędnie zagrał dziś Glik, który nie tylko strzelił bramkę, ale zaliczył co najmniej kilka świetnych interwencji w sytuacjach kiedy naprawdę śmierdziało groźnym atakiem Anglików, sekundował mu też solidnie Wasilewski.

Sprawiło to tyle, że Anglicy zagrażali nam jedynie sporadycznie po kontrach i po stałych fragmentach gry. Zapewniam Was, że gdybyśmy dziś grali Smudową dziurą w środku pola, z Murawskim na czele, to zupełnie inaczej byście oceniali. Proste błędy Anglików wynikały często z tego, że Polacy blokowali im możliwości rozegrania piłki, a w futbolu trzeba szybko myśleć. Potem zresztą coraz bardziej się cofali i grali asekurancko, bowiem Polacy byli po prostu groźni w ataku, a oni mieli dobry rezultat.

Kto by zresztą jeszcze kilka miesięcy temu pomyślał, że środek obrony będzie naszą silną stroną w jesiennym pojedynku przeciwko Anglikom, widać jak to wszystko szybko w futbolu reprezentacyjnym się zmienia. Siła danej pozycji zależy po prostu od indywidualnej formy poszczególnych zawodników - teraz Glik jest w formie, za pół roku nie będzie, Wasilewski dajmy na to kontuzja i sytuacja się diametralnie może odwrócić. Glika od zawsze broniłem, zawsze uważałem, że jego problemem nie są umiejętności, ale słabe ustawienie taktyczne w defensywie i że to akurat się da nadrobić, nawet w wieku dwudziestu kilku lat. Jak widać trener Ventura też miał podobne o nim zdanie i Glik już jest zupełnie innym piłkarzem, niż dwa lata temu.

Tak swoją drogą to mecz oglądałem na Polsacie Sport, z wiecznie sceptycznie nastawionym Borkiem, Szpakowskiego nie słyszałem, a mecz również odebrałem bardzo pozytywnie. Niemniej jednak rozumiem, że w naszym kraju w dalszym ciągu zdecydowana większość ocenia poziom gry w stosunku jeden do jeden do atrakcyjności, zapominając, że futbol to nie tylko gra z piłką, ale i gra bez piłki. Nasz poziom ustawienia taktycznego w defensywie był dziś świetny i stąd mamy dobry wynik. Jeśli dołożymy do tego Błaszczykowskiego, Rybusa, Wolskiego i jeszcze szybsze i dokładniejsze rozgrywanie piłki w kontrze po przechwycie, to będziemy groźni dla każdego. Fornalik robi z tą ekipą naprawdę świetną robotę.
Odpowiedz cytując