Chyba nie ma się co kłócić o knajpę bo dla jednego 200 za kolacje to w sam raz a dla drugiego kosmos. Niestety świat nie składa się tylko z tych co zarabiają 10 tys. +.
Ja od siebie mogę polecić restaurację " MARGIT" przy rondzie mogilskim. Jest relatywnie tanio a klimat na kolację przy kominku z dziewczyną bardzo dobry.
P.S. mi z dziewczyną zdarzy się jeść nawet w chińczyku i jakoś już 5-ty rok razem ciągniemy

Wydanie na kolacje 200 zł nie stanowi dla mnie problemu finansowego tylko bardziej moralny. Zarówno dla mnie jak i dla mojej dziewczyny, bo za takie pieniądze możemy jechać na fajną wycieczkę

No ale co kto lubi
