rw88 napisał(a):

|
Przede wszystkim Anglikom zależało na tym, aby zagrać dziś, bo wiedzieli, że wczoraj polscy piłkarze będą nakręceni i naładowani na granie, natomiast dzień później siłą rzeczy to trochę opadnie i wtedy bardziej decydować będą umiejętności, niż przygotowanie mentalne. Stąd jak najbardziej rozumiem Fornalika, który chciał mieć ponownie czas na "naładowanie" swoich piłkarzy przed meczem z Anglią. Mając słabszą drużynę od rywala musisz być od niego lepszym we wszystkich innych elementach, my niewątpliwie jesteśmy słabszą drużyną od nich i dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest krytykowanie Fornalika, że chciał mecz rozegrać za miesiąc, rozpoczęte przez Kowalczyka na Weszło!.
|
Ja wczoraj oglądając program miałem dokładnie te same przemyślenia. Zwyczajnie wydało mi się żałosne, jęczenie o listopadowy termin, ale fajnie, że Kowalczyk ma podobne zdanie.
Rząsa to ma gadane, nikt tak jak on nie potrafi z uśmiechem wciskać kitów i robić to tak skutecznie. Powinien zostać rzecznikiem rządu

)
Gadanie o nastawieniu psychicznym jak na razie zdaje się nie sprawdzać, wręcz widzę, że Polacy grają na większym gazie, nakręceni tym, że Anglicy nie chcieli sie zgodzić na 14. Nie sprawdza się też teza, że dziś będzie mniej kibiców niż 14 ! Jak widać prawie cały stadion zapełniony. Ja również wolałbym załatwić sobie miejscówkę w Warszawie i przenocować 1 dzień dłużej, niż płacić za dwa dodatkowe bilety do warszawki a ten tydzień mieć zmarnowany.