Lysy napisał(a):

|
A u mnie złapał za te wypowiedzi wielki minus. Mi to wyglądało na celowe granie na czas, pewnie w duchu się cieszył z tej ulewy i bałaganu z dachem, bo liczył na odroczenie egzekucji i powrót Błaszcza.
|
Przede wszystkim Anglikom zależało na tym, aby zagrać dziś, bo wiedzieli, że wczoraj polscy piłkarze będą nakręceni i naładowani na granie, natomiast dzień później siłą rzeczy to trochę opadnie i wtedy bardziej decydować będą umiejętności, niż przygotowanie mentalne. Stąd jak najbardziej rozumiem Fornalika, który chciał mieć ponownie czas na "naładowanie" swoich piłkarzy przed meczem z Anglią. Mając słabszą drużynę od rywala musisz być od niego lepszym we wszystkich innych elementach, my niewątpliwie jesteśmy słabszą drużyną od nich i dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest krytykowanie Fornalika, że chciał mecz rozegrać za miesiąc, rozpoczęte przez Kowalczyka na Weszło!.