Wyświetl pojedynczy post
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19608
Stary 15.10.2012, 13:34
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Po co wrzucać badziewie z wypocinami kolesia, który nie wie co mówi? Gaz amerykański w Polsce

odrobinę szacunku dla premiera
większość wie że gość nie wie co mówi ale jak widać poniżej są jeszcze resztki naiwnych ...


Cytat:
Tak niedawno to było − gdy PiS zgłosił publicznie swe pomysły na aktywną politykę antykryzysową, rządzący zakrzyknęli jednym głosem - nie, że to złe pomysły, ale: przecież na żadne aktywne działania państwo nie ma pieniędzy! Domaganie się wydatków to populizm, krańcowy brak odpowiedzialności, podpalanie Polski!

Minister finansów zwołał specjalną konferencję prasową, by na niej wyliczyć, ilu miliardów nie ma i nie będzie, bo w obecnej trudnej sytuacji być nie może, na realizowanie szalonych postulatów opozycji. I w ślad za nim wszystkie, za przeproszeniem, elity, wszyscy medialni eksperci wyciągali unisono: nie ma żadnych pieniędzy!

Każdy odpowiedzialny człowiek wie, że ich nie ma i nie będzie! A w drugim głosie dośpiewywali: państwo nie powinno inwestować, państwo ma tylko stwarzać warunki dla inwestorów!

Tak niedawno to było − no i proszę, premier, ku zaskoczeniu wszystkich (jeszcze dwa dni wcześniej głosił konieczność dokręcenia podatkowej śruby najniżej zarabiającym pracownikom na „śmieciówkach” i podniesienia podatków artystom i naukowcom), ogłasza, że w aktywną walkę z kryzysem wpompuje dwieście albo i osiemset miliardów złotych, że stworzy państwową spółkę inwestycyjną, która dla pobudzenia gospodarki budować będzie drogi, koleje i linie energetyczne, a jeszcze znajdą się dodatkowe środki na wydłużenie urlopów macierzyńskich, na dopłaty do żłobków i przedszkoli i wszystko to równolegle z poluzowaniem fiskalnych rygorów co do VAT.

I oto minister finansów na specjalnie zwołanej konferencji udowadnia z poświęceniem, że owe kilkaset miliardów jak najbardziej jest w zasięgu ręki, chóry „niezależnych” dziennikarzy i komentatorów zachwycają się, że premier przelicytował i rozniósł w puch opozycję, odzyskując strategiczną inicjatywę, i oczywiście nikt nie pyta, jakie są gwarancje, że władza, która nawet przy zakupie trumien dla ofiar tragedii smoleńskiej grubo przepłaciła, żeby dać zarobić jakiemuś kolesiowi kolesiów, zdoła te miliardy wydać w sposób efektywny, nie przeznaczając większości zamiast na to, czego Polacy potrzebują, na kolejne stawiane przez szwagra „ekrany akustyczne”.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE