BBudowniczy napisał(a):

Z ust Clebera naturalnie padło kilka zarzutów w kierunku Cupiała, ale czytając ten wywiad byłem pewien, że ktoś z wzwiedzionym fallusem przeklei akurat ten cytat i nie zada sobie trudu bycia obiektywnym.
Z tymi bajońskimi kontraktami to też beczka śmiechu - w jednym temacie ktoś zarzuca Valckxowi, że skład nie był stabilny, bo Holender wielu piłkarzy jedynie wypożyczał, a w drugim jęki i płacze, że źle, bo podpisał za długie umowy. Tymczasem z "bankomatów" ostali się tylko Iliev i Jaliens, bo reszta mniej lub bardziej stara się trzymać ten burdel do kupy i nie uznaję ich za porażki transferowe.
Tak to już bowiem bywa na tym forum, że człowiek który w kilkanaście lat zmarnował dziesiątki milionów złotych na przeciętnych piłkarzy i trenerów, opłacając sowicie ich wakacje oraz inne efekty swojej lekkomyślnej polityki, nie czyniąc niczego co by zagwarantowało wskoczenie na wyższy poziom na długie lata a nie na chwilę, a było w jego zasięgu finansowym, obwiniający i karzący za swoje nagłe i nielogiczne posunięcia wszystkich dookoła oprócz siebie, jest tutaj filantropem, cudotwórcą, szanowanym utalentowanym biznesmenem i podlega krytyce dopiero, kiedy rzeczy zaczynają się naprawdę sypać z wielkim hukiem; z kolei ucieleśnieniem zła nadal jest facet, który zrobił co mu kazano (po kosztach, które biorąc pod uwagę kasę z LM były dość śmieszne), przy okazji wygrywając kilka(naście?) milionów złotych w pucharach.