serek.c2 napisał(a):

|
Ofiary losu ściągał? Quioto jeszcze nie zdążył zagrać (przez swoją głupotę - to też wina Bednarza?). Sikorskiego chciał Probierz. Fredriksen - powiedz, jakiego to lewego obroncę ściągnął ten ubóstwiany Stan? Nie ma kasy na transfery to masz bezrobotnego Frederiksena. Milik i Adamek? Już widzę, jak piejecie z zachwytu nad takimi transferami...
|
Tak. Ściągnął ofiary losu, kompletnie losowych kolesi kierując się kryterium: "co kibice i media powiedzą?". Idiotyzm czystej wody.
Bednarz zrobił wystarczająco dużo złego sam z siebie, żeby wylecieć na ryj już teraz. Szansa, że zatrudni go potem jakikolwiek inny klub jest znikoma...
Łysy (podobno) przyszedł, żeby poprawić sytuację w klubie, stąd moje pytanie jest zasadne. Sam widzisz, ze nie masz jak na nie odpowiedzieć...