|
Krotko i na temat; nie wierze ze Cupial zainwestuje w mlodziez; Wisla stanie sie ligowym sredniakiem, zespolem na poziomie Slaska. Czyli, ogorki ktorych wstyd pokazywac w Europie.
Tyle.
------------------------------------
Mimo wszystko dziekuje Cupialowi za lata 1997-2005, szczegolnie za sezon 2002/2003. Ten okres to byly piekne chwile Wisly.
-----------------------------------
Stety, ale to co dzialalo w poprzedniej epoce, w tej juz nie dziala. Przekonal sie o tym dobitnie... Wojciechowski.
Teraz trzeba budowac klub na w miare zdrowych zasadach, te nieszczesne szkolenie chocby.
Cieszy mnie ten skok w polskim futbolu. Byc moze my na tym tracimy, ale przynajmniej jest szansa ze za kilka lat w tej lidze bedzie normalniej.
---------------------------------
Oczywiscie ten skok narazie dotyczy tylko scislej czolowki; by byc sredniakiem w tej lidze wciaz nie trzeba nic budowac. Mam nadzieje ze i to kiedys sie zmieni.
Z drugiej strony... bycie sredniakiem w polskiej lidze to... gowniany biznes. Ani ludzi to nie grzeje (mala frekwencja), ani kasy z tego nie ma. Ot, taka wegetacja.
-------------------------------
Na dzis dzien perspektywy sa takie; nie trojkat (trzy zespoly znaczaco odstajace od reszty) a para bedzie wizytowka ligi. Legia i Lech znaczy sie. Ale to kwestia kilku lat, bo w Lechu szkolenie dalej w powijakach jest.
Ot, model hiszpanski... po polsku rzecz jasna. Czyli tak, pi razy oko, poziom 20 razy mniejszy.
|