|
milosz, nieprzesadzasz troche?
Pareiko w Wisle to:
- swietna wiosna 2011
- slabiutka jesien 2011 (pamieta ktos jeszcze cuasi-samoboja z Apoelem?)
- slaba wiosna 2012
- slabiutki poczatek jesieni 2012
I mowimy o gosciu ktory ma 35 lat...
Dramatycznie slabo... I sorry, ale jesli ktos na 3,5 rundy ma 1 dobra to... o czym to swiadzczy? No chyba nie o tym ze Pareiko "wiosna 2011" to jego normalny poziom bramkarski... Nie w Wisle...
Ergo, jak sie przypatrzymy bramkarzom z "wielkiej" trojki (Kuciak, Buric, Pareiko) to Pareiko wypada zdecydowania najslabiej.
--------------------------
Z Pareiko mozna wiazac takie nadzieje jak z... Ilievem. Niby CV jest, niby jakis skill jest, niby mozna na nich opierac solidna druzyne, ale... tylko na niby. Bo w rzeczywistosci obaj sa tak produktywni jak Kirm, czlowiek ktory przebiera sie za pilkarza.
I niech mi tu Framat nie wyskakuje z jakimis tekstami w stylu "Iliev gra robi przewage, blablabla". Przewage to robi Ljuboja.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 11.10.2012 o godz. 20:21.
|