emj10 napisał(a):

Właśnie dlatego wyśmiewam czynienie wiosny z tak nieistotnych zdarzeń, gdyż mogą one być jedynie pozornie znaczące.
RAZ, z którym się rzadziej zgadzam niż nie zgadzam trafnie pdsumował w najnowszym URZE w pierwszej połowie tekstu dwie sprawy, o których piszę tutaj od jakiegoś czasu.
1. Nie ma w Polsce podziału na lewicę i prawicę.
2. Kto ma media, ten ma władzę - Murdoch Sr.
W tych dwóch punktach można podsumować tą całą "postkolonialną" polską demokrację.
|
W URze nie pisze nigdzie że nie ma prawicy i lewicy tylko że są inaczej charakteryzowane i określane niż np. na Zachodzie co jest jak najbardziej normalne gdyż pojęcia lewicowości i prawicowości też zostały tam w pewien sposób przyjęte i dookreślone przez socjologów i politologów co nie znaczy że jest to prawda objawiona. U nas sa pewne naleciałości historycznea tak naprawdę to nie ma zadnego znaczenia jak sie dana grupa społeczna nazywa bo chyba chodzi o ideei które z nich dominują w danym nurcie lub życiu społecznym - u nas dominuje odniesienie do patriotyzmu ,np.stosunku do Kościoła, konserwatyzmu lub libertynizmu? Tak w dużym uproszczeniu to u nas wygląda