|
Biorąc pod uwagę aktualną formę naszych zawodników, to tak widziałbym skład na Anglię:
Kuszczak - Piszczek, Wasilewski, Glik, Komorowski - Wszołek, Krychowiak, Borysiuk, Grosicki - Lewandowski - Sobiech
Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse na strzelenie gola, potrzebujemy przede wszystkim napastników zdolnych siłowo porozbijać środek pomocy Anglików. Defensywna taktyka z wysuniętym, osamotnionym Lewandowskim byłaby zabójcza dla naszych szans na dobry wynik (chyba że cudem 0:0 przy dobrej formie bramkarza), bowiem nie miałby on najmniejszych szans na przebicie się przez angielską defensywę.
Ogólnie patrząc na nasz aktualny stan futbolu reprezentacyjnego to z jednej strony mamy raczej małą ilość zawodników grających regularnie w swoich klubach i wygląda to naprawdę marnie, z drugiej strony jest szansa, że to przejściowy okres, bowiem naprawdę obiecująco ostatnio wygląda nasza młodzież.
Moim zdaniem zaczyna procentować to, że coraz śmielej w naszej lidze stawia się na młodych chłopaków. Weźmy przykład Milika - cały poprzedni sezon raz za razem Nawałka wystawiał tego 17-latka do grania, dawał mu regularnie masę minut na pokazanie się, a ten w dwudziestu kilku spotkaniach zdobył raptem cztery gole, w tym jednego z karnego. Kibice Górnika w pewnym momencie trochę lżyli z Arka i tym bardziej warto podkreślić nosa Nawałki, bo to, że Milik był ciągnięty za uszy teraz procentuje. Kto wie, czy Górnik nie zarobi na tym jednym młodym chłopaku, któremu dano szansę równowartość rocznego utrzymania klubu - jeśli utrzyma tą skuteczność, będzie to tylko formalność. Zresztą podobna sytuacja do tego, jak niegdyś Skorża ciągnął za uszy kopiącego się często po głowie Rybusa, też popłaciło. Ale to tylko przykład. W praktyce popatrzmy jak to wygląda na konkretnych pozycjach.W bramcejest 22-letni Szczęsny, który ma mały zakręt i chwilę próby, ale moim zdaniem ma on odpowiedni charakter, talent na miarę bronienia w barwach Arsenalu przez kilkanaście lat. Te jego dwa poprzednie sezony to jest jego duży kapitał i podejrzewam, że Wenger będzie miał do Wojtka cierpliwość, bowiem przez ten czas udowodnił swój potencjał, a w Arsenalu potrzebują ludzi, którzy będą się z tym klubem identyfikować i wiązać dłuższą przyszłość, w odróżnieniu od tych "ikon", co ostatnio chętnie klub opuścili. Oprócz tego mamy Pawłowskiego, który może i głupkowaty, ale talent ma nieprzeciętny, a szkolić się będzie w jednej z najlepszych fabryk piłkarzy na świecie.
Mamy wychowanka Wisły Filipa Kurtę grającego regularnie w Eredivisie, mamy utalentowanego Skorupskiego, są chłopaki w szkółkach Interu Mediolan, Evertonu, czy HSV Hamburg, w Ekstraklasie regularnie grają Trela, czy Słowik. O tą pozycję możemy być spokojni. Jeśli chodzi o obrońców, to jest kilku chłopaków, którzy grają w Ekstraklasie regularnie i bardzo przyzwoicie prosperują.
Na prawej stronie jest Olkowski, który częściej grywa w pomocy, ale jego docelową pozycją jest bok obrony, bo tam ma szansę zrobić większą karierę, potrzebuje jednak poprawić dyscyplinę taktyczną i złapać trochę doświadczenia. Świetnie też radzi sobie w Arce wychowany we Francji Julien Tadrowski. Na środku obrony są nieźli Kamiński, Czekaj i Janicki, grający coraz solidniej i z coraz mniejsza ilością wpadek, coraz ciekawiej prezentuje się w Koronie Malarczyk. Jest też Mateusz Matras, póki co grający częściej jako defensywny pomocnik, z racji braku doświadczenia i przyzwoitej techniki, ale patrząc na jego warunki fizyczne, to pewnie z czasem zostanie przesunięty do środka.
Tak jak zresztą to się ostatnio stało z kolejnym naszym młodzianem, czyli Bartoszem Salamonem - trzeba temu pomysłowi przyklasnąć, bo gość ma spory talent (w odróżnieniu od naszych mediów nie piszę o tym tylko na podstawie doniesień prasowych managera piłkarza) i jak złapie doświadczenia i trochę masy, zyskamy świetnego środkowego defensora. Warto też wspomnieć o Sebastianie Zalepie, który bardo dobrze prezentował się w Widzewie za czasów Michniewicza, zaliczył dobry start, a teraz jest kluczową postacią absolutnego lidera I ligi. Na tym poziomie regularnie grają również młodzi Nalepa,
Z młodszych piłkarzy najlepiej prosperuje środkowy obrońca Horoszkiewicz, który pomimo młodego wieku i sporego wzrostu ce..... się dobrą koordynacją i wynikającym z tego przyzwoitym odbiorem piłki, nawet przeciwko zwinnym napastnikom - to nie jest oczywista sprawa, bowiem zazwyczaj wysocy piłkarze koordynacje zyskują z wiekiem. Z tego względu właśnie Horoszkiewicz trafił do szkółki Herthy Berlin trenując z młodzikami dosłownie chwilę i z drużyny U-17 został przesunieŧy do drużyny rezerw (w praktyce drużyny U-21), tam rozegrał już kilka spotkań, będąc bodaj najmłodszym piłkarzem. Generalnie daje mu największe szanse na zrobienie kariery w seniorskim futbolu ze wszystkich naszych zawodników, którzy w tym roku osiągnęli trzecie miejsce w Europie w swoim roczniku. Zresztą jego kompan ze środka defensywy szkoli się aktualnie w szkółce...SSC Napoli.
Na lewej ostatnio pojawił się w Polonii ciekawy Pazio, po świetnym sezonie na zapleczu Ekstraklasy w barwach Zawiszy na poziom wyżej wskoczył Oleksy, grający solidnie w barwach rewelacji początku tego sezonu, czyli drużyny Piasta. To jest naprawdę coś, biorąc pod uwagę nasz ostatni absolutny deficyt na lewej obronie.
Największy potencjał mamy (oprócz bramki) na pozycji defensywnego pomocnika. Krychowiak i Borysiuk już teraz powinni tworzyć parę środkowych pomocników w reprezentacji (obaj zbierają rewelacyjne recenzje w swoich ligach, mimo młodego wieku są kluczowymi postaciami w ligach francuskiej i niemieckiej), tutaj jest też całe grono zawodników dobrze wyszkolonych technicznie, ale póki co jeszcze "nieokrzesanych", jak Łukasik, Drewniak, Furman, Linetty, Chrapek, Tymiński, Golla, Rakowski, Dąbrowski. W każdym razie nie ma szans, że z tylu nazwisk nie wyrobi się nam co najmniej jeszcze dwóch zawodników na miarę reprezentacji.
Na prawym skrzydle szaleje ostatnio Wszołek - dawno nie było w naszej lidze młodego skrzydłowego, który po siedmiu meczach miałby wynik na poziomie czterech goli i czterech asyst. Całkiem słusznie już teraz jest wprowadzany do pierwszej reprezentacji. Poprzedni sezon bardzo dobry miał Możdżeń, ale jak przystało na młodego piłkarza po dobrym sezonie przyszedł czas na słabszy okres, który będzie okresem prawdy - czy wróci mocniejszy i wyjedzie do dobrej ligi, czy też pogrąży się w ligowej szarówce. Z młodych prawoskrzydłowych mamy jeszcze Makuszewskiego, Koseckiego, Kupisza i Błąda.
Z środkowych ofensywnych pomocników przede wszystkim trzeba wymienić Wolskiego, który jest chyba największym talentem ze wszystkich wymienionych w tym poście, a już na pewno najlepiej wyszkolonym technicznie graczem. Szkoda kontuzji, bowiem Wolski prawidłowo się rozwijający mógłby w reprezentacji stworzyć świetny duet z Lewandowskim, wspierany przez silne skrzydła w postaci Błaszczykowskiego i Rybusa - nomen omen również kontuzjowanych. Szkoda, że karierę postanowił skończyć Klich, ale skreślić go nie można. Piszczek też był do 24 roku życia uważany za niespełniony talent, teraz świeci przeciwko Nasri'emu z Manchesteru City na poziomie Ligi Mistrzów.
Trudno powiedzieć jak rozwijać się będzie Piotr Zieliński, kreatywny i dobrze wyszkolony chłopak szkolony w Udinese i przez wielu uważany za największy talent ze wszystkich naszych młodzieżowych. Jako 17-latek był już w kadrach meczowych w Serie A, więc może jest coś w tym prawdy - ja go w akcji jednak nie widziałem. Na tej pozycji grywa ostatnio też Kobylański, również utalentowany, ale jego kariera ostatnio trochę wyhamowała...
Z pomocników pozostają lewoskrzydłowi. Bardzo dobrze rozwinął się ostatnio Rybus, który miał przed kontuzją coraz mocniejsza pozycję w czołowej rosyjskiej ekipie tego sezonu. Coraz ciekawiej w Koronie prezentuje się Janota. Widać, że technicznie przewyższa większość w naszej lidze, ale jeszcze jest nieco nieokrzesany i nie do końca ukształtowany w dziedzinie przygotowania fizycznego. Swoje momenty miewał Żyro z Legii. Ogólnie tutaj szału nie ma, ale też kilku wymienionych przeze mnie prawych pomocników z powodzeniem może grać na obu skrzydłach.
No i napastnicy, gdzie ostatnio było kruchutko, a jest coraz lepiej. Do Lewandowskiego powoli, powoli dołącza Sobiech, coraz śmielej wchodzący do pierwszej jedenastki czołowej ekipy - jest też ich najskuteczniejszym aktualnie napastnikiem we wszystkich rozgrywkach łącznie. W Ekstraklasie szaleje Milik, który niewątpliwie jest talentem wielkiego kalibru, kto wie, czy nie większego niż Lewandowski. Arek naprawdę dobrze się zastawia przeciwko silnym fizycznie defensorom, ma przyzwoitą technikę, zmysł do gry kombinacyjnej, bardzo dobrze ułożoną stopę, jest niezły w grze głową - czyli wszystko to, co możemy powiedzieć o Lewym. Jednak moim zdaniem Milik ma większy potencjał w kwestii dryblingu i prowadzenia piłki, jest w tym względzie sprytniejszy od polskiej gwiazdy z Dortmundu.
Wszystko rozbija się o to jaki postęp w najbliższych latach będzie robić, czy stanie w miejscu, czy będzie coraz lepszy. Postęp zrobił również 19-letni Przybyłko, świecący w niemieckich rozgrywkach młodzieżowych i w rezerwach, jest w tym sezonie wprowadzany coraz śmielej do pierwszej drużyny. Z napastników trzeba też wymienić solidnego Teodorczyka, wracającego do dobrej dyspozycji Jankowskiego z Ruchu, Woźniaka z Zagłębia, czy młodego Stępińskiego, superstrzelca reprezentacji młodzieżowych. Można również wspomnieć o 18-letnim chłopaku z Pogoni Szczecin, który sezon w ME rozpoczął 9 trafieniami w 5 pierwszych spotkaniach, ale póki co raczej w ramach ciekawostki.
Oczywiście to wszystko są pozytywne symptomy i nie jest powiedziane, że te grono chłopaków rozwinie się na miarę futbolu międzynarodowego. Ale jest na to niewątpliwie szansa, wszystko tak naprawdę zależy od ich głów i odrobiny szczęścia. Tak pokrótce wygląda przyszłość naszej reprezentacji, "olimpijska" drużyna U-23, widziana z perspektywy Października 2012:
Szczęsny - Olkowski, Salamon, Kamiński, Oleksy - Krychowiak, Borysiuk - Wszołek, Wolski, Rybus - Sobiech / Milik
A tak wygląda ta drużyna wsparta postaciami z aktualnej kadry (w przyszłości zawodnikami powiedzmy koło trzydziestki):
Szczęsny - Piszczek, Salamon, Glik, Komorowski - Krychowiak, Borysiuk - Błaszczykowski, Wolski, Rybus - Lewandowski
|