Oldpara napisał(a):

Fajny wywiad z Kulawikiem http://www.krakow.sport.pl/sport-kra..._to_duzo_.html
Między wierszami można wyczytać, że drużyna jest słabo przygotowana do sezonu - "jak się nie ma sił, to nie ma skąd ich wykrzesać". Czyli sprawdza sie to o czym mówimy od początku sezonu - każdy piłkarz gra gorzej niż grywał dawniej - są wolniejsi, gaśnie im światło po 60 min, nie mają startu do piłki itp. Dlatego nas zabiegują Piasty Gliwice i inne Pogonie Szczecin.
Fajny pomysł z 2 treningami i rozmowami z zawodnikami - graczy technicznie mamy dobrych i jak każdy będzie w dobrej formie fizyczniej, i będzie grać to co umie najlepiej, to efekty powinny przyjść.
Pierwsze 30 min z Legią wyglądało najładniej w tym sezonie - gdyby nie zdechli fizycznie, to kto wie jak by się ten mecz skończył.
Może ten Kulawik to jakoś poukłada? Jakieś-tam światełko w tunelu widać.
|
Dwa treningi dziennie to powinien być standard w każdym zawodowym klubie piłkarskim. Moim zdaniem, jest to jeden z powodów tego, że ogólnie polska piłka spadła tak nisko oraz niepowodzeń większości polskich kopaczy w podbijaniu klubów w Europie. Nie wiem jak to jest u innych w ekstraklasie (w lidze + ekstra kiedyś prowadzący stwierdzili, że w Górniku u Nawałki dłuuuugo się trenuje - ale jak widać efekty są), mnie ciekawi sprawa z tą ilością i intensywnością treningów obecnie, jakby ktoś miał jakieś ciekawe linki czy artykuły to niech podrzuci. Mój starszy opowiadał mi, że w latach 70 - tych po dwa treningi dziennie to były nawet w drugoligowych czy trzecioligowych klubach