ociec Ciemka masz całkowita racje.
Tylko dla mnie wypowiedź Kulawika jest niespójna. Dlaczego nie chciał skomentować co jest przyczyną słabej kondycji? Szacunek do rzemiosła kolegi Probierza? Zawodnicy? Czy może prozaicznie - nie wie gdzie jest problemi? Suma summarum wyszło że odpowiedz na to pytanie jest mało istotna lub... niewygodna.
Przy okazji:
Kulawik sugeruje iż piłkarze nie mają kondycji, są podłamani, bardzo chcą wygrać ale nie mogą. Taki obraz chęci i niemocy właśnie co zamieciony pod dywan. Nota bene najważniejsze to pograć klepką i uwierzyć w siebie.
Co ciekawe przy tym otwarcie mówi o róznicy zdań między trenerem a zawodnikami, który zamierza zażegnać, cytuje:
Cytat:
|
Przede wszystkim rozmowa, dzięki niej można wiele wygrać. Zawodnicy też mają swoje przemyślenia i sugestie.
|
ale z drugiej strony ..... wszelkie przemyślenia i sugestie w ograniczonym zakresie bo ...
Cytat:
|
Nie wybierałem im zawodu.
|
Jest więc przygotowany odgórny plan treningowy (będący nie na rękę zawodnikom - wie to nawet reporter (sic!) ) który zawodnicy będą musieli zaakceptować ponieważ (ci sami doradcy z poprzedniego akapitu) nie wiedzą ze to dla ich dobra ...
Cytat:
|
Jak będą wiedzieli, że przyniesie im to korzyść, to polubią.
|
To jak w końcu z Kulawikiem jest? Rozmawia z zawodnikami i promuje partnerstwo czy uprawia faszyzm?
Wie co robić czy tez nie wie i chce się poradzić zawodników ? Może jednak to tylko gra pt. 'może porozmawiamy, Wy mnie zaakceptujecie a ja Was zrozumie'?