aNouc napisał(a):

Zadziwiające, że taki problem był, by ktokolwiek przyjechał na festyn dla dzieciaków. Pamiętam takie czasy, jak w kilkuosobowych grupkach piłkarze jeździli po szkołach, rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia z dzieciakami, ale jak widać czasy się zmieniają... Ówczesna Wisła miała GWIAZDY, a ta ma jebanych gwiazdorów.