1q2 napisał(a):

No tak, tylko jakie to ustawienie i taktyka ma być.?
Jak dla mnie oni są za słabi technicznie na klepe i za słabi fizycznie na dzidę.
Ja wiem że to pierwszy mecz po dość drastycznej zmianie taktyki ale jakoś wierzyć mi się nie chce by oni postępy robili.
Wiadomo że lepiej już patrzeć na Wisłę grającą jak w Warszawie, niż w Gliwicach czy Szczecinie ale niestety efekty są takie same - przegrywamy do tego nie tworząc żadnego zagrożenia pod bramką rywali.
Przecież nie za styl wyleciał Maaskant czy Moskal a za wyniki.Pomijam że zwolnienie tego drugiego i zatrudnienie Probierza to idiotyzm porównywalny tylko ze zwolnieniem Petrescu a zatrudnieniem Okuki
Ale żeby nie było tylko narzekania.Na pewno gorzej za Kulawika niż za Probierza nie będzie.
Moim zdaniem , Kula powinien taktykę układać pod Meliksona jako plejmejkera.Większość pił musi przechodzić przez niego.Nie mamy skrzydłowych więc może wyjściem było by przesunięcie Duńczyka na skrzydło a Bunozę na bok obrony.Jasne że prowizorka ale powinno to dać lepsze efekty niż obecnie.
Ogromny problem jest z napastnikami których właściwie nie mamy.Sikorski to wynalazek Łysego w stylu Beto, Genkow więcej leży niż biega - może już lepiej Boguskiego tam dać - też waga piórkowa ale przynajmniej jest szybszy od słonia Genkowa.
2 bardzo ważne mecze czekają Kule - jeżeli nie zdobędziemy minimum 4 punktów, realnie można zacząć się martwić o utrzymanie.
|
Wcześniej podawałem, mamy dwóch szybkich i całkiem niezłych technicznie piłkarzy. Do tego wybieganego Szewczyka. Zestawienie powinno się opierać na idei szybkich kontrataków przy dużej ilości miejsca. Bo mało kto u nas potrafi grać pod pressingiem. Do tego pressing naszej Formacji Defensywnej.
Pareiko
Fredriksen - Bunoza - Głowacki - Jovanovic
Jaliens - Wilk - Sobolewski
Chrapek
Melikson - Iliev
W ten sposób możemy ograniczyć ilość traconych goli. Jeśli Melikson ma trochę miejsca potrafi sporo zdziałać. Oczywiście gramy podwójnym autobusem.
Maaskant wyleciał po 3 porażkach. Ale głównym zarzutem z tego co pamiętam był jednak styl i mało strzelonych bramek. Pamiętaj, że Maaskant zostawił Wisłę na 3 miejscu.
Gorzej nie będzie - bo być nie może 6 zwycięstw w 17 meczach w ekstraklasie. Ale taktyka na Meliskona rozgrywającego ma kilka wad:
- każdy wie, że przy zagęszczonym środku wystarczy go pokopać i jest spokój.
- z kim ma grać Melikson, nie mamy żadnego napastnika.
- nie potrafimy grać ofensywnie.
Są 2 rzeczy które można poprawić przez te 2 tygodnie:
- pressing u nas nie istnieje na boisku.
- stałe fragmenty gry (przy graniu z kontry jest duża szansa na faule przy polu karnym przeciwnika)
Chciałbym się mylić ale IMHO sukcesem będą 4 punkty w 4 meczach. Zobacz na dorobek punktowy drużyn z którymi zdobyliśmy jakieś punkty (Lechię uważam za fartowny przypadek przy pracy)
To aż tyle albo tylko tyle.
-