Bobek90 napisał(a):

Klub ktory nie ma zadnego szkolenia, klub ktory nie ma zadnego scautingu na poziomie juniorskim, stara sie stawiac na mlodych. Przeciesz to gwalt na intelekcie ludzkim...
I tak, w ostatnim meczu wystawilismy w sumie 4 mlodych (Czekaj, Chrapek, Szewczyk, Uryga). Jak tak dalej pojdzie to bedzie u nas gralo wiecej mlodych niz w Legii, ktora, w przeciwienstwie do nas, ma szkolenie i ma scauting na poziomie juniorskim.
Jednym slowem; chcemy doleciec na Marsa nie budujac statku na ktorym mozna tam doleciec
|
A Ty SZ. Kol. znowu z tą Legią .. Okay, lepsze podejście do szkolenia młodzieży i skauting, tak i owszem, jest wskazany i w Wiśle, ale nie na tym polega podstawa sukcesu w piłce nożnej, Legia ma to i owo i dokładnie nic lub niewiele z tego wynika, MP aktualnym nie są, liderem tabeli ..hmm właśnie awansowali, ale chyba nie na długo .., a w europejskich pucharach też nie różnią się od innych kiepskich drużyn z polskiej kopanej.
Do sukcesu potrzeba: kasy, dobrego trenera, więc raczej nie PMSzk., kasy, dobre transfery czyli również nie nasz aktualny dyr. sp. i w dalszej kolejności, oczywiście kasy, oraz tzw. "klimat w klubie" w szerokim tego pojęcia znaczeniu (czy jest właściwy do sukcesu czy go nie ma czyli tzw. inaczej rzecz ujmując chemia w klubie, dobra lub zła), oraz kasy, oraz właściwej infrastruktury, kasy, no i szkolenia młodzieży, choćby dla tworzenia tożsamości drużyny. Generalnie potrzeba kasy i profesjonalizmu, czyli Legii przykład mało przekonujący, bo ich trener, ich dyr. sportowy i cała reszta funkcjonowania klubu, cienka jak d. węża, więc jeśli już szukamy przykładów, to jednak poza polską ligą, zdecydowanie poza, na profesjonalne funkcjonowanie klubu, w tym polityki transferowej.
PS.
bonawentura , tandeta w polityce transferowej jest faktem, ale od samego skautingu i szkolenia młodzieży to my sukcesu mieć nie będziemy , o czym napisałem powyżej .. Hmm mamy za Cupiała XIII MP ( w tym w jego czasach już dodatkowe 8 !), ale też aktualnie .. 13 miejsce w lidze, dobrze chociaż, że tytułów nam nikt nie odbierze, a z tego fatalnego miejsca zawsze się można wydobyć, pytanie tylko czy tego bos chce, a raczej czy coś w tym kierunku zrobi.