syryls napisał(a):

|
W tej chwili trzeba zredukować wysokie kontrakty po sezonie, mając pewnie kwotę 500-750 tys EURO na transfery + nie/zdolną młodzież. W takim wypadku trzeba stać się średniakiem z musu, żeby po 2-3 latach z wysokiego C wrócić do czołówki. Z tym że trzeba mieć myślących działaczy a takich w Wiśle brakuje, zamiast wrócić do czołówki w szybkim czasie pewnie Bednarz rozpieprzy klub na dobre, jedynie teraz go można wyrzucić bo potem będzie za późno, a wątpie aby Cupiał jeszcze raz dołożył.
|
Syryls,
1) trzeba zbilansować budżet poprzez rozsądne
inwestycje a nie przez cięcie wydatków.
2) 500-750 tys EURO na transfery można sobie włożyć między bajki, jak my na pensje nie mamy.
3) My nie jesteśmy średniakiem z musu. Średniak z musu to kub z małego miasta, bez stadionu, bez kibiców czy bez hostorii. My jesteśmy średniakiem z czystego frajerstwa.
4) Działacze dobrzy byli w poprzedniej epoce. Dziś trzeba nam profesjonalistów - od trenerów do managerów. O profesjonalnych piłkarzach, przez grzeczność, nie wspomnę.
5) Zwolnienie Bednarza nic nie da. Zwolnić można jak się ma lepszego i pewniejszego następcę.
6) Do Wisły nie da się nie dokładać. Także Cupiał wyjścia nie ma - dokładać musi . Pytanie tylko jaka kwota jest dla niego 'ok' i mieści się w granicy rozsądku.
Kaktus mi na ręce wyrośnie jak w zimowym okienku transferowym 'król testów' kogokolwiek sensownego młodego i zdolnego kupi.
Trzeba czekać i zobaczyć gdzie ta okrojona Wisła się zatrzyma. Środek tabeli? Dół? Liga niżej? Potem można będzie coś więcej z fusów powróżyć.