|
Po co komu becikowe, zasiłki itd.
To jest zawsze pole da jakichś nadużyć.
Najprostszą sprawą byłaby zmiana sposobu opodatkowania dochodów rodziny.
Niech łączny dochód rodziny zostanie podzielony przez liczbę jej członków i dopiero opodatkowany, nawet wg istniejącej skali. Im więcej dzieci tym mniejsza podstawa opodatkowania. To byłaby realna pomoc dla rodzin.
I po pierwsze nie trzeba by tysięcy urzędników zajmujących się "socjalem", nie trzeba tysięcy urzędników skarbówki do weryfikacji takiego sposobu rozliczania. Wszystkie dane są przecież w USC.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|