FraMat napisał(a):

widzę, że na forum narodził się nowy mit: "leżący Genkow".
Każdy kto chce zabłysnąć pisze, że Genkow leży, albo jeszcze się nie podniosł, czy cos takiego.
Nikt nie widział, ze Cwetan naprawdę jest ostro atakowany, przewracany, sprytnie kopany, popychany tak żeby sędzia nie widział.
To nie ważne. Ważne żeby zabłysnąć frazą: oduczyc Genkowa leżenia.
Swoja drogą, Meliksn też często leży i jakos nikt z tych madrali sie nie czepia.
Pewnie dlatego ze nie czepiał się Rosłoń, bóg i wyrocznia dla juzerów z wislakrakow.com
|
Mit?
A to nie jest tak, że każdy widzi że nasz napastnik zamiast np. strzelać woli leżeć? FraMacie widzisz u Genkowa typowy dla napastnika "jad"? Bo ja go za cholere nie dostrzegam. Zresztą, wystarczy spojrzeć jakie bramki strzela Bułgar by go jakoś sklasyfikować.
Melikson często leży i za to mamy np. faule, a Genkow z reguły lezy po tym jak dotknie piłke,i 90% sytuaci faulu nie ma, bo nie ma podstaw do odgwiazdania. Może i masz racje ze jest sprytanie szykanowany, ale bez jaj, patrząc na biegnącego Genkowa widze chłopa na lodowisku bez łyżew. Po za tym za te ostre ataki przeciwnicy by zbierali kartki, a czy tak jest ?
Wysłać go trzeba na pół roku do 2 ligi angielskiej, to może by nauczył sie stać bo ileż te jego kolana wytrzymają...