serek.c2 napisał(a):

A tu trochę przesadzasz - o ile mnie pamięć nie myli takie zagrania były już za czasów Maaskanta i Moskala (zresztą po jednym z takich wyprowadzen piłki Genkov strzelił gola Twente). Inna sprawa, że Probierz to chyba traktował jako "główne danie" swojej taktyki
|
Z Twente, potem z Jagiellonią w lidze i jeszcze Melikson z Ruchem, akurat to jest raczej firmowe zagranie Sergeia.