Wyświetl pojedynczy post
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4034
Stary 06.10.2012, 21:30
kot napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze przed ukończeniem stadionu, w erze Wisły mistrzowskiej, pytali się chętni na odkupienie Wisły od Cupiała. Niestety, ale Cupiał odrzucał wszelkie propozycje, licząc na zredukowanie długu i wzbogacenie Wisly, miejskim stadionem oraz własną bazą szkoleniowo-treningową. Niejaki Kita był nawet konkretnym chętnym, bo i bogatym i kompetentnym. Teraz , gdy Wisła nie ma już mistrzowskich możliwości i dług jest bez najmniejszych szans na redukcję, bajka o dobrodzieju, ratującym Wisłę mistrzowską, jest przeszlością. Czeka nas liczenie na litość Cupiała, przed jej zbankrutowaniem, a nie oczekiwanie na bazę czy akademię. To kwestia czasu, gdy potaniana Wisła, zapychana mlodzieżą wiślacką bez kompetencji i warunków na trenowanie i szkolenie, przestanie się jak obecnie, ocierać o strefę spadkową, lecz przekroczy tę strefę zagrożenia, a wtedy jeszcze większy niż obecnie dług, zlamie nie tylko kibica Cupiała. Nie tylko nie Kita, ale i nawet szejki rosyjskie, nie zapłacą za błędy Cupiała i tyle w sprawie przyszłości Wisły, zarządzanej od rewolucji do rewolucji, czego żaden klub nie jest w stanie wytrzymać, bo choćby elementarna stabilizacja, jest niezbędna do przetrwania, a tu nie tylko rekord trenerski, ale nawet adres R22 był zagrożony.
To nie pesymizm, gdyż nikt nie gwarantował ekstraklasy na wieki, a nawet 1,2 czy 3 ligi, ale przy ciągu dalszym takiego zarządzania klubem, trudno o optymizm nawet dla kibola rastamana.

Jak czytam takie posty to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jakie to kompetencje ma Kita, za którego rządów klub grający zawsze w ligue 1 okupuje 2 ligę ? Wiadomo, że wielu chciało kupić Wisłę będącą na fali, zdobywającą rokrocznie mistrzostwo Polski i posiadającą w składzie wielu reprezentantów krajów i to jeszcze najlepiej za symboliczną złotówkę, ale Cupiał nie miał tak łatwo, bo przyszedł w momencie kiedy nie było niczego i dzięki kasie przez niego wpompowanej przez ostatnie lata Wisła była potentatem w kraju. Teraz sobie można mówić, że nie zrobił akademii, tylko gdzie byli ci wszyscy doradcy w czasach kiedy wykładał pieniądze na wszystko co tylko chcieli zarządcy klubu. Dzisiaj każdy jest mądry, bo ocenia sytuację z perspektywy 15 lat, ale wtedy nikt o takich rzeczach nie myślał, a Wisły choćby nawet bez długu nikt nie kupi, bo mało kogo stać dopłacać rocznie do takiego "interesu" 10 baniek.
Odpowiedz cytując