wolfy napisał(a):

|
Jasne, że lepiej. Ale "myśl" szkoleniowa Fastera zakładała m.in. takie zagrania i wykonywanie ich egzekwował.
|
A tu trochę przesadzasz - o ile mnie pamięć nie myli takie zagrania były już za czasów Maaskanta i Moskala (zresztą po jednym z takich wyprowadzen piłki Genkov strzelił gola Twente). Inna sprawa, że Probierz to chyba traktował jako "główne danie" swojej taktyki
