FraMat napisał(a):

Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.
Zgadzam się że szwankuje wykańczanie akcji ofensywnych, ale cały styl dochodzenia pod bramke rywala był w tym okresie zupełnie inny niż za Probierza
Jak chcesz. Może być dyletant?
|
Poczekajmyze wszystkimi wnioskami na mecz z drużynami, które będą chciały grać głównie z kontry. Z Legią wyglądało to lepiej niż zwykle, bo i Legia stara się przynajmniej na swoim stadionie prowadzić grę, a nie czekać wyłącznie na błędy przeciwnika. Z tego powodu, było nam pod pewnymi względami łatwiej.