Griszka30KR napisał(a):

|
Dalej jesteś biedny,jak twierdzisz ,że wczorajsza gra(zresztą nie widziałem w niej mega zmiany) była efektem nie realizowania założeń Probierza.
|
Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.
Zgadzam się że szwankuje wykańczanie akcji ofensywnych, ale cały styl dochodzenia pod bramke rywala był w tym okresie zupełnie inny niż za Probierza
Griszka30KR napisał(a):

|
Po za tym przestań nazywac Probierza trenerem amatorem,bo przeszedł normalne szkolenia i ma licencję....Amatorem co najwyżej będzesz Ty lub ja jak zaczniemy trenowac "chłopaków z podwórka"
|
Jak chcesz. Może być dyletant?