|
Frederiksen, nikt mnie nie przekona, że potrafi grać 1 na 1 w obronie. Zero krycia.
Dopóki zespół przesuwa się w strefie, jest poprawnie. Kiedy trzeba atakować, ma inwencję i spokój. Widać, że piłka mu nie przeszkadza [hejterzy do cytowania start!]. Ale na boku obrony ZAWSZE przychodzi taki moment, że trzeba dojść do rywala.
Obie bramki (tak jak większość akcji L) z naszej lewej strony. Urban nie jest w ciemię bity.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|