nesta napisał(a):

Ja jestem spokojny, bo sa tylko dwa mozliwe scenariusze teraz i oba dobre dla Wisly.
1) Druzyna wychodzi za Kulawika na prosta. Udaje sie opanowac kryzys i powoli pnie sie w gore tabeli. Wygrane przeplataja sie z remisami i przegranymi. Od nowego sezonu czy rundy nowy trener, juz docelowy, buduje silna druzyne.
2) Kryzys sie poglebia. Porazka goni porazke, w miedzyczasie zdarzy sie jakis remis czy wygrana. Wisla balansuje w dolnej czesci tabeli. W tym wypadku wiadomo, ze musi to dojsc do jakiejs sciany i sprowokowac reakcje Cupiala. Albo rzuci to wszystko w diably i sprzeda klub albo rozgoni obecnych dzialaczy z Bednarzem na czele, pilkarzy i trenera, budujac nowa druzyne. Cupial ma swoje wady, ale nie bedzie firmowal przez dluzszy czas takiego bagna i predzej czy pozniej wykona jakies ruchy.
Widzimy zatem, ze moment przesilenia jest blisko. W koncu do czegos dojdzie, nastapia zmiany, bo taki marazm przy Cupiale trwac nie bedzie.
|
Mimo wszystko drugi punkt byłby dla Wisły lepszy. Budowa drużyny to wg mnie wymienienie najsłabszych ogniw i zastąpienie ich lepszymi.Powolne wspinanie się do góry w tabeli zaciemni tylko sytuacje,władze uznają, że wszystko jest cacy i będziemy tak dogorywać.Co za różnica czy będziemy w tabeli na 8 miejscu czy 14? Powiecie ,że finansowa -ale powiedzmy sobie szczerze, w obecnej sytuacji -żadna.