|
Początek świetny potem już to co gramy od bardzo dawna czyli dno. Niektórzy są naprawdę tragiczni. Jovanovic, Fredriksen, Iliev to dramat. O Genkowie nie można pisać że gra słabo bo nie ma podań. On jest zwykle do tych podań spóźniony lub źle ustawiony. Niesamowicie irytujące jest to jego ciągłe wywracanie się, symulowanie, pretensje do sędziów. O tym, żeby minąć z piłką jakiegoś obrońcę nie ma mowy. Mamy pół napastnika. Głowacki i Czekaj również mierni ale oczywiście lepsi niż gwiazdorzy na bokach obrony ale o to nietrudno.
Wygląda to wszystko tak jak wyglądało. 2:1 to dobry wynik bo obyło się bez kompromitacji. Walki o utrzymanie pewnie nie będzie ale środek tabeli to pewnie wszystko. Trzeba się przyzwyczaić.
|