Sialalalala napisał(a):

co ty mi .......isz o mielcarskim i rozstaniu z nim pare lat temu co to ....a ma wspólnego z dzisiejszą Wisłą i jej problemami ?
Bednarz jest winien tego, że w klubie nie ma kasy bo cały czas wygrzebują się z zobowiązań po poprzedniej ekipie rządzącej no ....a brawo ! widzę, że nienawiść do Legii Warszawa całkowicie przesłania ci pajacu obraz rzeczywisty.
|
Ty nie jesteś pajacem - jesteś tępy, bo nie rozumiesz tego co się do Ciebie pisze.....
Ja rozumiem, że Bednarz to Twój wujek/kumpel/pracodawca, ale nie rozumiem dlaczego Mielcara piszesz z małej litery, tępaku.....
Ma wspólnego o tyle, że Mielcarski nie pozwoliłby sobie na firmowanie własnym nazwiskiem czegoś takiego za jakąkolwiek kasę.
Moja niechęć do Jacka B. nie wynika z tego, że grał w Ruchu/Legii/Pogonii czy gdziekolwiek jeszcze, tylko z tego, że jest to gość, który nie nadaje się do zarządzania nawet namniejszą piaskownicą.
Jacek B. z racji swojego wykształcenia nadaje się na funkcję jaką przypisuje mu część uzytkowników tego forum - syndyka, natomiast zarządzanie klubem sportowym w całej rozciągłości go przerasta.
Co zaś do długów pzoostawionych po poprzedniej ekipie - przypomnę koledze, że w 2011 roku przychody Wisły zamknęły sie kwotą ponad 64 mln zł (ostatnie dane EY). NIe pamiętam, aby tak wysoko został ustalony budżet klubu, a stosunek wydatków na płace w stosunku do budżetu nie przekraczał u nas 60 %. Skąd więc to mityczne zadłużenie, o którym nagle zaczęto mówić wraz ze zmianą trenera i zatrudnieniem Bednarza


Skoro było tak źle, to po co wyrzucano Moskala i zatrudniano za o wiele większe pieniądze Probierza

? Przecież w klubie nie było kasy

