To nie za Valckxa i Basałaja dług się powiększył najbardziej.
Największe straty zanotowaliśmy kiedy odpadliśmy z Levadią. Kto wtedy był jeszcze dyrektorem sportowym i pokpił sprawę wzmocnienia zespołu czym byśmy pewnie uniknęli tego blamażu? Odpowiedź pozostawiam Wam.
edit: wiedziałem, o co Ci chodzi
ale ciągle czytam, że to wina Holendrów, a sprawozdania niestety co innego mówią