A Marcelo z kumplami z PSV nakopali SSC Napoli 3:0 w drugiej kolejce LE. Co ciekawe, "Marcel" przypieczętował zwycięstwo holenderskiej ekipy, strzelając ostatniego gola.
http://wyniki.interia.pl/mecz-psv-ei...-04,mid,466121
Eh, taki zawodnik to u nas dzisiaj byłby cenniejszy i od wiślackich napastników (aktualnie jednego co potrafi strzelać), i od obrońców, których nie boi się już nawet Piast Gliwice. Dlatego Marcelo gra w pucharach, a wiślaccy kopacze są tam... gdzie są, czyli 4 pozycje nad miejscem spadkowym.