|
Im mniej konfliktów w drużynie tym lepiej. Tylko na miłość boską jeśli już Garguła ma grać niech chociaż pokaże 1 no góra 2 podania stwarzające szansę na zdobycie gola, więcej od niego nie wymagam.
M się wydaje że nasza Wisła potrzebuje wiecej spokoju, kilku udanych akcjii zeby znów uwierzyć w siebie. Jak do tej pory wszyscy jak jeden mąż spisują się poniżej oczekiwań - naszych jak i władz klubu. Może właśnie to jest głównym problemem?
Wisła - ta nazwa zobowiązuje, więc może dlatego wychodzą na mecz jacyś sparaliżowani i wystraszeni, być może dlatego boją się złego wyniku końcowego bardziej niż samej złej gry.
Teraz oczywiście na plus działa nieobecność Probierza i jego taktyki, która niestety ale moim zdaniem więcej szkodziła niż przynosiła pożytku.
Dlatego, wierzę w przełamanie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 04.10.2012 o godz. 17:19.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|