Arapaho napisał(a):

|
Ale Ty ciężki człowiek jesteś...
|
Powtarzasz te mityczne fakty mówią za siebie jakbyś faktycznie był aparatczykiem PiS. Może pewien aparatczyk zachęcił?
Nie wiem co chcesz osiągnąć porównywaniem mnie do Pawła Grasia, który jest dla mnie na jednej półce z Niesiołowskim i Macierewiczem jeśli chodzi o poziom klasy i prawdomówności. Wiem natomiast, że narażasz się tym na śmieszność.
Wróćmy jednak do początku. Wpierw napisałeś retoryczne pytanie nt. tego co PO zrealizowała w ciągu 5 lat. Ja ze swojej strony byłem łaskaw podreperować Pana wiedzę raportem sporządzonym przez FR, który na pewno nie jest podnóżkiem Tuska, a prędzej jest podnóżkiem Kaczyńskiego, który jednak ja uznaję za merytoryczny i prawdziwy (znam kilka osób z tego środowiska i może dlatego). Napisałem również, że okres PiS został podsumowany (przez Politykę i Dziennik jak dobrze pamiętam), ale nie zrobiono to w tak dokładny sposób jak miało to miejsce w przypadku FR, która korzysta ostatnio ze wzorców anglosaskich, czy to przy tym raporcie, czy "mapie długów".
Natępnie pojawiły się niezrozumiałe z mojej strony pretensje o to, że jakim to prawem zarzucam, że nie powinno się patrzeć na obietnice z wcześniejszych kampanii wyborczych niezwieńczonych objęciem władzy. Moim zdaniem jest to jakieś nieporozumienie, gdyż z kampanii na kampanię programy ewoluują i to mocno, więc albo rozlicza się realne programy, albo programy kanap prawicowych, czy różnych mutacji lewicy.
"Fakty mówią za siebie" to było podsumowanie bezsilności i próba zamknięcia dyskusji, która gdyby toczyła się w rzeczowy sposób to mogłaby się zakończyć jakimś owocnym, finalnym rezultatem.
Zaproponowałem, abyś wypisał postulaty z expose polityków PiS, ale nie doczekałem się żadnej odpowiedzi. Zamiast tego w rekontrze pojawił się krzyk, abym to ja policzył postulaty zrealizowane przez PO w czasie 24, czy 36 miesięcy, gdy oczywiście "znane są" postulaty procentowo zrealizowane przez PiS (oczywiście są nieznane i w tym szkopuł).
Natępnie wskazałem, abyś policzył te procenty dla PiS (dla ustalonego okresu, który byśmy policzyli co do dnia), a ja bym z opracowania FR wybrał te, które zostały zrealizowane w tym samym czasie.
Nie doczekałem się odpowiedzi, a wyłącznie epitetów jak to zwykle bywa wsród osób stale piszących w tym temacie.
PS. Jeśli masz chęć zreflektować się to zróbmy tak.
1. Wrócmy dwie strony wcześniej.
2. Wypiszmy postulaty z kampanii wyborczej 2005 dla PiS oraz kampanii wyborczej dla PO w 2007 roku.
3. Każdy przygotowuje postulaty dla jednej i drugiej strony oraz podsumowuje te, które były wykonanie, bądź nie. Ewentualnie, gdy nie ma się zdania zostaje opcja trzecia" nie mam zdania".
4. Niech będzie to po 100 postulatów, ale takich głównych, a nie o dupie Maryny.
5. Przedstawiamy do niedzieli efekt pracy.